Przysłowia majowe

Przysłowia majowe

W powiedzeniu „przysłowia są mądrością narodu” jest wiele prawdy. W dawnych czasach bacznie przyglądano się cyklicznym zmianom zachodzącym w przyrodzie, a wnioski wyciągnięte z tych obserwacji przekazywano w formie krótkich (najczęściej rymowanych) form - przysłów, powiedzonek, itp. Dziś, w dobie zaawansowanych technologii, które pozwalają na coraz dokładniejsze prognozowanie pogody, wiedza pogodowa płynąca z przysłów nadal okazuje się użyteczna. Poniżej umieszczany zbiór wybranych przysłów majowych. Czy w tym roku sprawdzą się? Zobaczymy.

Na pierwszego maja szron obiecuje dobry plon.

Pierwszego maja deszcz, nieurodzaju wieszcz.

Ciepły kwiecień, mokry maj – będzie zboże jako gaj. / Występuje również w wersji: Chłodny marzec, mokry maj – będzie zboże jako gaj.

Częste w maju grzmoty rozpraszają chłopom zgryzoty. / Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi. / Grzmot w maju sprzyja urodzaju. / Jeśli w maju grzmot, rośnie wszystko w lot.

Deszcz majowy, chleb gotowy.

Gdy maj jest przy pogodzie, nie bywają siana w szkodzie.

Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha.

Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.

Majowe błoto, więcej niż złoto.

Gdy kukułka kuka w maju, spodziewaj się urodzaju.

Dużo chrabąszczy w maju, proso będzie niby w gaju.

Kiedy lipa w maju kwitnie, to w ulach miód zawiśnie.

I jeszcze powiedzenia na konkretne majowe dni:

Na świętego Stanisława (8 maja) rośnie koniom trawa.

Pankracy, Serwacy, Bonifacy (12, 13, 14 maja), źli na ogrody chłopacy.

Święta Zofija (15 maja), kłosy rozwija.

Po Urbanie (25 maja) lato nastanie.

Pozostałe porady na maj