Przysłowia czerwcowe

Przysłowia czerwcowe

W powiedzeniu „przysłowia są mądrością narodu” jest wiele prawdy. W dawnych czasach bacznie przyglądano się cyklicznym zmianom zachodzącym w przyrodzie, a wnioski wyciągnięte z tych obserwacji przekazywano w formie krótkich (najczęściej rymowanych) form - przysłów, powiedzonek, itp. Dziś, w dobie zaawansowanych technologii, które pozwalają na coraz dokładniejsze prognozowanie pogody, wiedza pogodowa płynąca z przysłów nadal okazuje się użyteczna. Poniżej umieszczany zbiór wybranych przysłów czerwcowych. Czy w tym roku sprawdzą się? Zobaczymy.

Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już na łące.

Czerwiec temu się zieleni, kto do pracy się nie leni.

W czerwcu się okaże, co nam Bóg da w darze.

Od czerwca dużo zależy, czy żniwa będą jak należy.

Czerwiec – przerwiec, bo przerywa gospodarkę aż do żniwa.

Czerwiec się czerwieni? Będzie dość w kieszeni.

Czerwiec stały, grudzień doskonały.

Gdy czerwiec chłodem i wodą szafuje, to zwykle rok cały popsuje.

Czerwiec na maju zwykle się wzoruje, jego pluchy, pogody, często naśladuje.

Czerwiec po deszczowym maju często dżdżysty w naszym kraju.

Grzmoty czerwca rozweselają rolnikom serca.

Kiedy kwitnie w czerwcu bób, to największy wtedy głód, a kiedy mak, to już nie tak.

W czerwcu grusze kwiat zrzucają, czereśnie się zapalają.

Wśród czerwcowych przysłów odrębną grupę stanowią te związane z dniem św. Jana (24 czerwca):

Jak się święty Jan obwieści, takich będzie dni trzydzieści.

Gdy święty Jan łąkę rosi, to chłop siano kosi.

Jak się Janek kąpie w wodzie, żniwom deszcze na przeszkodzie.

Gdy deszcz przed Janem, po żniwach rolnik jest panem.

Kiedy z Janem przyjdą deszcze, to sześć niedziel kropi jeszcze.

Chrzest Jana w deszczowej wodzie, trzyma zbiory na przeszkodzie.

Gdy się święty Jan rozczuli, to go dopiero Najświętsza Panna utuli. (imieniny Marii – 2 lipca)

Pozostałe porady na czerwiec