Czerwiec w ogrodzie

Czerwiec w ogrodzie

Czerwiec przynosi początek lata (astronomicznego i kalendarzowego). Wraz z jego nadejściem, dni powoli stają się krótsze, a noce - dłuższe. Mija okres kwitnienia większości roślin, przychodzi czas zbierania plonów. Aby móc się nimi cieszyć – intensywnie pracujemy w warzywniku (i nie tylko). Doglądamy rośliny, pomagamy im w walce ze szkodnikami, regularnie nawozimy i nawadniamy.

W sadzie

  • Formujemy korony i podlewamy.

    Młode drzewka owocowe silnie w tym miesiącu rosną. Warto skorzystać z tej okazji, by uformować ich koronę. Po co to robić? Otóż drzewko pozostawione samemu sobie będzie miało tendencję do rośnięcia pionowego, a także tworzenia dużej ilości liści i gałęzi kosztem potencjalnych owoców. Formowanie właściwej korony daje więc nie tylko efekt wizualny, ale również służy poprawie owocowania (drzewo będzie mogło „skupić się” na rozwoju owoców, a nie gałęzi i liści). W ramach takiego formowania korony obciążamy ciężarkami gałązki już nieco zdrewniałe, zaś te zupełnie młode przyginamy do pozycji poziomej za pomocą klamerek i rozpórek. Młode drzewka koniecznie regularnie podlewamy.

    Jeśli w maju wykonywane było szczepienie drzew owocowych, w czerwcu trzeba wykonać następujące czynności: poluzować wiązania, zacząć uszczykiwać wierzchołki zrazów i zabezpieczyć zrazy przed wyłamaniem.

  • Zbieramy owoce

    Truskawki, poziomki, owoce jagody kamczackiej i wczesnych odmian czereśni, agrestu, malin i porzeczek.

  • Walczymy z chwastami

    Pielimy i ściółkujemy glebę pod roślinami.

  • Przerzedzamy

    Grona winorośli, zagony malin, zawiązki owoców na drzewach owocowych. Dzięki temu zabiegowi owoce będą bardziej okazałe.

  • Walczymy ze szkodnikami

    Na drzewa owocowe zarzucamy specjalną siatkę, która chroni dojrzewające owoce przed ptakami. Przy okazji ustawiamy w dostępnym miejscu naczynia z wodą (ptaki często atakują owoce, by ugasić pragnienie).

    Na pniach jabłoni i śliw umieszczamy opaski chwytne z papieru falistego (do wychwytywania gąsienic owocówek).

    Na wiśniach zawieszamy pomarańczowe tabliczki lepowe (służą do sygnalizacji i odławiania nasionnicy trześniówki).

    Systematycznie zrywamy owoce z larwami, nie dopuszczając (to bardzo ważne!) do zejścia larwy szkodnika do gleby.

    Pod koniec czerwca – rozkładamy pod drzewami włókninę lub gęstą siatkę, co utrudni wypadającym z owoców larwom zagrzebanie się w ziemi.

W ogrodzie warzywnym

Pracujemy bardzo intensywnie! Odchwaszczamy, nawozimy, nawadniamy, wzruszamy glebę po deszczach, wreszcie kontrolujemy pojawianie się szkodników, a wtedy natychmiast reagujemy!

Kontynuujemy zbieranie plonów – są to tzw. warzywa wczesne (rosnące w tunelach warzywa kapustne – brokuł, kalafior, wczesna kapusta; rosnące w gruncie buraki liściowe i ćwikłowe do konsumpcji z liśćmi, cebula z zielonym szczypiorkiem, rzodkiewki, kalarepa, sałata i szpinak; pod koniec miesiąca – groch zielony i bób).

Palikujemy pomidory i regularnie usuwamy im boczne pędy regularnie wyrastające w kątach liści.

Przerywamy wysiane w maju warzywa – ogórki, marchew, cykorię.

Na początku miesiąca wysiewamy: świeże rośliny przyprawowe (koper ogrodowy, pietruszkę, rzeżuchę, trybulę ogrodową), warzywa na późny zbiór jesienny (ogórki, dynie, patisony, kalarepę, buraki). Jeśli chcemy sobie zapewnić ciągłość zbiorów – dosiewamy fasolę szparagową, rzodkiewkę i sałatę. Pamiętajmy o zagospodarowaniu zagonów opustoszałych po zbiorach warzyw wczesnych.

Na rozsadniku przygotowujemy rozsadę warzyw do uprawy na zbiór jesienny (kalafior, brokuły, kalarepa. Endywia, różne odmiany sałaty, koper włoski).

Jeśli mamy uprawy pod osłonami – wietrzymy tunele i szklarnie w upalne dni (temperatura powinna nie przekraczać 30°C), kontrolujemy więc stale temperaturę i poziom wilgoci.

W ogrodzie ozdobnym

Trawnik rośnie szybko, kosimy więc go przynajmniej raz w tygodniu. Przy okazji grabimy go metalowymi grabiami (zmniejsza to ryzyko tworzenia mchu). W fazie wzrostu trawnik można trzykrotnie nawieźć nawozem wieloskładnikowym – nawóz rozsypujemy ręcznie lub rozpryskujemy (jeśli posiadamy specjalistyczne urządzenie o takim przeznaczeniu).

Skoszoną trawę usuwamy z trawnika – rozsypujemy ją jako ściółkę pod krzewami lub dodajemy do kompostu.

Pamiętamy o podlewaniu i zraszaniu rosnących w ogrodzie ozdobnym roślin – robimy to wieczorem. Zraszanie długie, a rzadsze jest zdecydowanie lepsze od krótkiego i codziennego.

Usuwamy przekwitłe kwiatostany (np. lilaków, różaneczników, róż), wycinamy dzikie pędy. Przekwitłe rośliny sezonowe na rabatach wymieniamy na nowe.

Przycinamy żywopłot, który wchodzi w czerwcu w fazę szybkiego wzrostu.

Wykopujemy i rozdzielamy cebule tulipanów (gdy 1/3 łuski jest zbrązowiała). U innych roślin cebulowych zabieg taki robimy co 3-4 lata.

Wysiewamy rośliny dwuletnie (w miejscu cienistym) – np. stokrotkę, bratki, goździk brodaty. Możemy też pobrać sadzonki (niezdrewniałe) z niektórych drzew i krzewów.

Walczymy ze szkodnikami:

  • walkę z mszycami najlepiej zacząć od metod mechanicznych (usuwanie końcówek pędów z koloniami mszyc) i oprysków przygotowanymi samodzielnie preparatami na bazie roślin (np. wyciągami z cebuli czy czosnku), ewentualnie gotowymi preparatami pochodzenia naturalnego. Jeśli zdecydujemy się na opryski chemicznymi insektycydami, pamiętajmy o zachowaniu właściwych środków ostrożności (m.in. 30-centymetrowy odstęp od rośliny od końcówki spryskującej);
  • gdy jest ciepło i wilgotnie, róże mogą zostać zaatakowane przez mączniaka; sięgamy wtedy po specjalistyczny środek np. Substral kwiaty kompleksowa ochrona 2 w 1, który sprawdzi się również w walce z czarną plamistością liści roży czy mszycami;
  • mączniak zagraża również piwoniom w fazie pączkowania (wycinamy ostrożnie zaatakowanie pączki);
  • niewielkie brunatne punkty na spodniej części liści niektórych roślin oznaczają atak czerwców (lub innych małych owadów). Zaatakowane miejsca spryskujemy roztworem miękkiego szarego mydła (20g) i spirytusu (10 cl na litr wody).

W domu, na tarasie i balkonie

Jeśli chcemy, możemy wystawić na zewnątrz niemal wszystkie rośliny doniczkowe (w tym np. palmy czy figowce).

Podlewamy regularnie wszystkie kwiaty domowe. Raz w tygodniu nawozimy je odżywką wieloskładnikową (dolistnie lub doglebowo). Tym, które stoją przy południowych oknach, staramy się zapewnić nieco cienia (a przynajmniej odsunąć je nieco dalej od okna), a wieczorami – zraszamy letnią wodą zarówno same rośliny, jak i powierzchnię podłoża.

Podlewamy również kwiaty w skrzynkach na tarasach i balkonach. Robimy to codziennie, a nawet dwukrotnie w ciągu dnia, jeśli dni są bardzo ciepłe. Raz w tygodniu nawozimy.

Jeśli chcemy, robimy sadzonki z roślin tarasowych.

Pozostałe porady na czerwiec